leśne struktury

Autor: sumer _, Gatunek: Poezja, Dodano: 28 września 2018, 23:09:53

między

dwoma patykami

miliardy lat

pragnienia podróży

i niejeden

międzygwiezdny burdel

na tym piachu

mikroskali

 

koryta

po zaginionych strumieniach

ścieżki

na dziejowej emeryturze

spowiadają się

teraźniejszości

z aglomeracji i trójkątów

Babilonii

 

okrążyłem jezioro

niczym satelita Ziemię

i zaczynam

w pełni rozumieć

treść tej

brutalnej harmonii:

 

jestem jedynym

w swych atomach

banalnym

przypadkiem

Komentarze (15)

  • między

    dwoma patykami

    miliardy lat

    pragnienia podróży

    i niejeden

    międzygwiezdny burdel

    na tym piachu

    mikroskali

    akcja rekacja, - O! człowiek myśli, - kojarzy mi się z opisem z Biblii - wejściem zwierząt do wody, wbitym w ziemię patykiem, który dawał cień, rzucał paski na zwierzęta? itd., ale to potężny skrót myślowy.

  • tak czuję :)

  • fajny wierszyk.

    • sumer _
    • 29 września 2018, 15:59:20

    Beata Kyan,

    chodzi ci o cienie na zasadzie złudzeń? W każdym razie mi tu chodzi o mikroskalę, ucieczki, które są niedostrzegalne przez oko.

    valeria s,

    dziękuję za ambitny komentarz :) Ja sam czasem bywam ambitny, przynajmniej jeśli chodzi o pisanie.

  • Może trochę, jak u Fulknera - cienie rozmawiają o cieniach. Wiesz, że on w Dzikie plaże wmanewrował (dicka). Najbardziej mi się jednak podoba, jak wydobywa twarze z intencji, mistrzowstwo;)

  • Bo jest pozbawione chyba intencji.

  • Faulknera, sorry, czytam, śpię, załapałam jakieś przeziębienie, i popełniam gafę za gafą, :) Palmy.
    Dobrej niedzieli.

    • sumer _
    • 30 września 2018, 16:32:32

    Możesz nazywać te światy cieniami albo światami podzielnymi. Podzielnością atomów, która ma swój kres.

    Wzajemnie. Dzisiaj już zdążyłem być w lesie.

  • I jaka aura? I grzyby już są?

  • Opisz.:)

  • Tylko może bez kapeluszy, ławek, człowieka witruwiańskiego, normalnie, podgrzybki itd, :)

  • W lesie jest dużo chlorofilu. Może stąd te iluzje w różnych umysłach?

  • Nie zgadzam się z wywodem twojego wiersza, - ale to oczywiście moje zdanie.

    • sumer _
    • 30 września 2018, 17:46:37

    Aura jak zawsze genialna, przyjemny chłodzik. Grzybów nie widziałem, ale za to sarenki. Właściwie to już wczoraj, bo też tam byłem. Niektórzy lubią miastowe melanże i inne matriksy, a inni chodzić po lesie. Ha, ha.

    Czyli inaczej odczytujesz wiersz?

  • Tak, ale w sumie, dobra, dygresja, lasy utrzymują kapilary gór, o to jest istotne. W ogóle nie odkryję nic niezwykłego świat został idealnie "zaprogramowany" na początku.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się